Rysunek weglem

Rysunek weglem

Rysowanie węglem.
Rysunki węglem duzych powierzchni, choć z taka szybkością i łatwością są rysowane, to  ich przechowywanie sprawia dużo trudności. Duże rysunki na papierze dają się rolować , ale ich prezentacja niesie z sobą duże koszty. Stad testowałem rożne podkłady na tkaninach. Dosyć dobre efekty uzyskiwałem na syntetycznych tkaninach, wykorzystywanych w digitalnym druku. Sa wspaniale podkłady  z niezwykle elastycznych materiałów, które można giąć, szczypać i nie pozostaje na nich żaden ślad. To właśnie takie wydaja mi się odpowiednie do rysowania węglem. Naciągnięte na płótno są odporne na wilgoć. Przechowywanie w dużych ilościach staje się

łatwo wykonalne.. Rysowanie węglem wychodzi stosunkowo szybko a wiec kilkadziesiąt rysunków, paru metrowych, może być w krótkim czasie osiągnięte. Ich prezentacja  w drewnianych ramach, za szklana szybka, wydaje się wręcz niemożliwa. Dlatego zachęcam wszystkich do używania syntetycznych, gładkich tkanin  dających się dobrze zaimpregnować werniksem a następnie odpowiednim lakierem. Rysunki staja się wtedy odporne na drapanie i po naciągnięciu na blejtram  wygodne w transporcie i prezentacji. Można je również zwinąć na zwykłego kija od szczotki i postawić w narzędziowni, aż przyjdzie odpowiedni czas prezentacji.
Samo rysowanie przebiega nieco odmiennie niż na papierze. Węgle są rożne. W oprawce drewnianej, twarde , sypkie, – zwykle palone patyki. Zanim zacznie się rysować na tych syntetycznych płótnach, należy je odpowiednio dobrać, w zależności od rodzaju podkładu. Na tych płótnach sprawdzają się wspaniale te najtańsze węgle, palone patyki. Ich puszystość umożliwia wystarczające doczepienie się cząsteczek węgla do podkładu. Problemem staje się jednak osiągniecie półtonów. Osiągam je nacierając pyl węglowy dużym , twardym pędzlem, czasami zamywając nawet je woda , tak jak przy malowaniu akwarelami.
Tutaj kolejność czynności staje się bardzo ważna. Najpierw rysowuje konturami całość rysunku, następnie wypełniam półtony, by na końcu wkleić w rysunek szczegóły. O tym należy pamiętać, by nie zaczynać od drobiazgów, które będziemy musieli rozetrzeć w dalszej pracy dużym pędzlem a najpierw wprowadzić półtony na których nastepnie wrysujemy w odpowiednim czasie szczegóły. Co jakiś czas utrwalam rysunek fiksatywa, gdyż kolejna ilość węgla nie utrzyma się na powierzchni płótna.
Zanim to zrobię, to gumka wydobywam z szarości bale refleksy świetlne. Gdy utrwalę rysunek, jego zaszkicowana syntetycznie powierzchnie, to nie będę już  w stanie więcej tego zrobić.
Mogę oczywiście użyć białej farby akrylowej, by nanieść ja pędzelkiem w miejsca wymagające rozjaśnienia, ale rysunek nabierze odmiennej bieli niż pozostała jego cześć rysowanej powierzchni.
Rysunki na syntetycznym płótnie są prześwitujące, co umożliwia mi ich prezentowanie w oknach , witrynach sklepowych.. Można je oglądać z dwóch stron, tak jak szklane witraże. Staje się to szczególnie atrakcyjne w witrynach sklepowych, czy przestrzennych lokacjach. Używając digitalne płótna zdobywamy więcej przestrzeni na nasze wystawy, mogąc je wieszać w większości nie dających się zagospodarować miejscach. To tyle na zachętę.
Testowanie nowych materiałów pozostawiam waszej odkrywczości. Ważne by się nie zniechęcać przy pierwszej probie. Sam testowałem te materiały latami , zanim odkryłem najbardziej przydatne, tracąc często nadzieje , iż w ogolę takich nie znajdę przez cale życie.
Rysowanie węglem.