rysunek-weglem
Julia rysuje już 2 lata. Jej pierwsze mango szkice zastąpiła portretami. Pierwsze rysunki, o wyolbrzymionych oczach, nabrały z czasem dojrzalszej formy. Na rysunkach postrzec można jej rozwój. Nie udało mi się odszukać jej pierwszych prac, w których ksztalt twarzy rozciąga się jak guma, tracąc swoja formę. Portret starca w sepii, węglem, wykonała już w tym roku. Z każdym kolejnym rysunkiem nabierała coraz więcej, pewności i doświadczenia. Można postrzec jak stają się jej ruchy coraz pewniejsze, fragmenty twarzy nabierają przestrzeni, oddając trafniej charakter człowieka. Rysunki w węglu nabierają precyzji, ilość szczegółów znacznie wzrasta, tak jak by narzędzie ulegało coraz bardziej woli rysującej.